Wybierając spośród ofert biura podróży tę, która najbardziej przypadnie nam do gustu, zwracamy uwagę nie tylko na jej treść oraz cenę. Naszą uwagę w dużej mierze przykuwają też zdjęcia.

Niestety, w czasach, kiedy niemal każdy dysponuje dostępem do programów graficznych, umożliwiających przeróbkę fotografii, a także bogatymi zasobami Internetu, coraz trudniej jest zaufać pięknym obrazkom. Nie można jednak popadać w paranoję i zakładać, że wszystkie umieszczone na stronie czy w katalogu ilustracje to zwykłe kłamstwo i próba wprowadzenia w błąd potencjalnego klienta.

Niektóre z nich mogą być całkowicie naturalne (nowoczesna technologia daje możliwość uwieczniania naprawdę urzekających ujęć!) lub zaledwie lekko wyretuszowane. Jeśli mamy wątpliwości, warto poprosić pracownika biura o odpowiednią informację, np.

w którym roku zostały wykonane zdjęcia świeżo wyremontowanego hotelu. W tej sytuacji z pomocą po raz kolejny może przyjść nam również Internet.

Warto poczytać komentarze na temat danego miejsca. Ludzie często zamieszczają w nich informacje na temat tego, w jakim stopniu treści zawarte w ogłoszeniu znalazły swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości.