Gdzie zaczyna się granica absurdu w Internecie?

Coraz częściej mówi się o tym, że ludzie w dużej mierze przenoszą swoje życie do Internetu. Informacje o wszystkich najważniejszych, życiowych wydarzeniach, bez wątpienia muszą znaleźć się na Facebooku. Rzadko kto prowadzi dziś tradycyjny pamiętnik, jednak pisanie internetowych blogów wciąż jest bardzo popularne.

Zamiast pytać o porady znajomych czy rodzinę, powierzamy swoje problemy społeczności forum internetowego. W którym miejscu zaczyna się tu przesada? Powinieneś poważnie zastanowić się nad swoim zachowaniem, jeśli tylko to, co dzieje się w Internecie, nadaje sens Twojemu życiu. Codziennie wstawiasz na Facebooka zdjęcie swojego obiadu? A może pozwalasz komentatorom swojego bloga decydować o tym, jak powinno potoczyć się Twoje życie? Może to oznaczać, że nowoczesne media stanowią w Twoim życiu nie lada problem.

Skłonności do przesady, objawiające się w nadmiernym obnażaniu swojej prywatności, często możemy zauważyć zarówno na portalach społecznościowych, jak i na forach. Tam najchętniej opowiadamy o nad wyraz intymnych szczegółach swojego życia, mając nadzieję na fachową konsultację bez wychodzenia z domu. Czasami jednak zapominamy, że nawet w Internecie nie powinniśmy pokazywać tego, czego nie pokazalibyśmy żadnemu ze swoich dalszych znajomych.